Od kiedy mogę nosić dziecko w chuście?

chustomama doradca noszenia

Lubimy proste odpowiedzi. Określone liczbą, albo „tak” lub „nie”. Tworzą bezpieczne ramy w których łatwiej funkcjonować. Jednak wraz z pojawieniem się dziecka pojawia się cała masa pytań, na które nie da się odpowiedzieć w systemie 0-1. Bo tak jak nie ma uniwersalnych dzieci, nie ma też uniwersalnych rozwiązań.
Dlatego gdy zadasz doradcy noszenia jakiekolwiek pytanie związane z jego branżą, zazwyczaj w odpowiedzi usłyszysz „to zależy”.
Dzisiaj na tapet wezmę jedno z takich pytań – od kiedy można nosić dziecko w chuście? Mam nadzieję że przytoczone argumenty pozwolą Ci szerzej spojrzeć na ten temat i podejmiesz decyzję najlepiej odpowiadającą na potrzeby Twojej Rodziny.


Od kiedy zatem można nosić dziecko w chuście? – To zależy:

Zależy od dziecka

  • w przypadku zdrowego, urodzonego o czasie noworodka, możesz sięgnąć po chustę już w pierwszych dniach życia. Nawet przed kontrolą bioderek. W odpowiednim wiązaniu, po nadaniu dziecku pozycji dostosowanej do etapu rozwoju oraz poprawnie zawiązanej chuście układ kostny dziecka jest zabezpieczony i odciążony.
  • w przypadku wcześniaków sprawa wygląda inaczej – aby noszenie dziecka urodzonego przedwcześnie było bezpieczne jego waga powinna przekroczyć 2,5 kg. Jeśli zmagacie się z wyzwaniami rozwojowymi i obciążeniami zdrowotnymi – kwestię noszenia w chuście należy skonsultować z lekarzem prowadzącym. Tutaj bardzo ważne jest zachowanie prawidłowej pozycji dziecka. W przypadku wcześniaków można również sięgnąć po specjalną chustę, dedykowaną dzieciom z niską wagą urodzeniową. Taka chusta jest węższa niż tradycyjna chusta tkana, dzięki czemu mniej materiału kumuluje się pod pupą dziecka. To może mieć duże znaczenie, szczególnie w przypadku tych najmniejszych dzieci.

Zależy od Mamy
Zarówno ciąża jak i poród są ogromnym wysiłkiem dla ciała i samopoczucia Kobiety. Dlatego pierwszych 6 tygodni po porodzie powinno być czasem przeznaczonym na regenerację. Określenie „połóg” pochodzi od leżenia, i ja bardzo zachęcam zgłaszające się do mnie Kobiety, żeby leżały, odpoczywały i nabierały sił. Zamiast chusty w tym czasie proponuję kangurowanie. I o ile przy pierwszym dziecku moje argumenty zazwyczaj trafiają, o tyle przy kolejnym chusta przydaje się zwykle szybciej. Sama jestem mamą dwójki i zdaję sobie sprawę z tego, że starsze dziecko nagle nie przestanie potrzebować mamy, bo pojawiło się młodsze rodzeństwo. W tym przypadku, gdy zazwyczaj i tak nie ma szans na spokojne przejście połogu, chusta jest tym złotym środkiem. Jeśli czujesz się na siłach, możesz po nią sięgnąć wcześniej. Namawiam jednak do używania jej z umiarem, wybierania wiązań oszczędzających mięśnie dna miednicy, i przede wszystkim do uważnego słuchania sygnałów wysyłanych przez ciało.

Zależy od Taty
I ten, nie doświadczony fizycznie przez poród, może być właśnie tą osobą, która nosi noworodka od urodzenia. Oczywiście tylko wtedy, gdy ma w sobie przestrzeń by opanować sztukę motania. Bo jeśli nie, to nic na siłę.

Mam nadzieję, że mój wpis dostarczył Ci wystarczających inormacji, by podjąć świadomą decyzję. Pamiętaj, że to Ty jesteś najlepszą specjalistką od swojej Rodziny i wiesz najlepiej, jakie rozwiązania odpowiadają na Wasze potrzeby.

Dopiero zaczynasz przygodę z chustą? Chętnie Ci w niej potowarzyszę. Zapoznaj się z moją ofertą i wybierz opcję najlepszą dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.